NEWS:

Książka „Szare pszczoły” (ros. „Серые пчелы”) ukazała się w roku 2018, a na polskim rynku wydawniczym, nakładem wydawnictwa Noir Sur Blanc w 2023 roku.

„Szare pszczoły” – recenzja książki

książka szare pszczoły

Do najnowszej książki Andrieja Kurkowa przyciągnął mnie jej tytuł. W Wydawnictwie Pasieka każdy z nas ma wręcz zakodowane zwracanie uwagi na ule w odległych zakątkach świata, łąki kwietne na miejskich skwerach i każdą pszczołę w tytule książki czy filmu. Tak też było w tym przypadku.

Okazało się jednak, że „Szare pszczoły” to niekoniecznie opowieść o pasiece i jej mieszkańcach, a bardziej o człowieku i o tym, jak wojna wpływa na jego życie.

Andriej Kurkow, pisarz ukraiński pochodzenia rosyjskiego, popularny w kraju i na Zachodzie, piszący w językach ukraińskim i rosyjskim. Największe walory jego prozy to wartka, wciągająca akcja, subtelny humor i stworzenie sugestywnego obrazu ukraińskiej rzeczywistości.

Książka „Szare pszczoły” (ros. „Серые пчелы”) ukazała się w roku 2018, a na polskim rynku wydawniczym, nakładem wydawnictwa Noir Sur Blanc w 2023 roku.

Akcja powieści dzieje się w roku 2016, czyli dwa lata po agresji Rosji, w małej wiosce pod Donieckiem, która obecnie znajduje się w szarej strefie – pomiędzy Ukrainą a samozwańczą separatystyczną Doniecką Republiką Ludową. W 2014 roku, kiedy rozpoczęła się tu wojna, ze wsi Mała Starohradiwka wyjechali prawie wszyscy mieszkańcy. Pozostali tylko główny bohater – 49-letni Siergiej Siergieicz, emerytowany nadzorca kopalń i pszczelarz z zamiłowania oraz jego nielubiany kolega z czasów dzieciństwa – Paszka Chmielenko.

Życie w szarej strefie i opuszczonej wiosce nie jest łatwe. Wciąż trwają ostrzały, prądu nie ma już trzeci rok, telefony są więc bezużyteczne, nie działają sklepy, a poczta zjawiła się po raz pierwszy od miesięcy.

Siergiej i Paszka, mimo antypatii ciągnącej się od czasów szkolnych, zmuszeni są żyć obok siebie i współpracować. Kiedy jednemu w wyniku wybuchu wyleciały szyby z okien, wie, że może liczyć na pomoc drugiego. Jeden ma kontakty z wojskiem ukraińskim, drugiego odwiedzają separatyści, ale to nie stoi na przeszkodzie wspólnych działań. Ludzie żyją skupieni nie na polityce – trwa wojna, a ich celem jest przetrwanie, muszą się więc skupić na swoim gospodarstwie.

książka szare pszczoły

Siergiej to zapalony pszczelarz. W powieści aż roi się od pszczelich i miodowych akcentów. Warto jednak zaznaczyć, że pszczoły nie stanowią tu głównego planu, a jedynie tło. Główny bohater pali świece z wosku pszczelego, traktuje miód jako jedyną twardą walutę, spożywa pierzgę i docenia jej lecznicze właściwości (nawiasem mówiąc, leczy nią też kaca). Siergiej ma wielkie poczucie odpowiedzialności względem pszczół. Troska o nie potrafi go wyprowadzić ze stoickiego spokoju i nakazuje działać. Zdaje sobie sprawę, że to pszczoły go trzymają przy życiu. Wyjeżdża ze swoimi sześcioma ulami w poszukiwaniu lepszych pożytków, „by miód nie miał posmaku wojny”. Dociera na Zaporoże, gdzie robi pierwsze miodobranie, ale w końcu trafia na Krym i stawia swoje ule w pasiece swego tatarskiego przyjaciela, Achtema.

W „Szarych pszczołach” nie zanotowałam nieścisłości związanych z pszczelarstwem. Miałam za to okazję nieco dowiedzieć się, jak wygląda pszczelarstwo w Ukrainie i na Krymie – ostatnie miodobrania są tu w sierpniu, rójki również zdarzają się tak późno. Pszczelarz, wracając do domu, mija pola słoneczników – to w końcu jeden z głównych pożytków ogarniętej wojną Ukrainy. Siergiej prowadzi dość staromodną gospodarkę pasieczną – nie wymienia matek pszczelich: „żyły, pracowały, umierały zgodnie z naturą, przekazując pałeczkę następczyniom urodzonym w tym samym ulu. (…) Pszczoły nie pytały go o radę, co i jak robić. Ani o radę, ani o pozwolenie”.

Warto zaznaczyć, że powieść Kurkowa napisana jest bardzo ładnym, literackim jeżykiem, a wiele w tym zasługi również tłumacza – tekst z rosyjskiego przełożyła Magdalena Hornung. Opisy nie są za ciężkie, przywodzą na myśl idyllę, choć rzeczywistość jest przecież zgoła inna: „Pszczoły po zimie polecą niedaleko, tylko żeby się ogrzać i rozruszać, żeby odświeżyć swoje punkty orientacyjne. Ule będą już stać na słońcu i zaczną się ogrzewać, przeganiając ze swoich wnętrz zimową wilgoć. Powietrze wypełni się tym słodkim, bliskim i kojącym brzęczeniem, sprawiającym, że świat człowieka kochającego pszczoły stanie się przytulny, swojski. I wtedy już nie będzie tak ważne, że gdzieś tam strzelają – do wszystkiego można się przyzwyczaić. Najważniejsze, że nadchodzi wiosna”.

książka szare pszczoły

„Szare pszczoły” to książka pełna symboliki. Siergiej, główny bohater powieści Kurkowa to szary człowiek, żyjący w szarej strefie, który odczuwa i dostrzega wszystkie odcienie tej szarości. Nawet jego pszczoły nabierają szarego koloru, a we śnie noszą pyłek czarny jak węgiel z Donbasu.

Podsumowując, mimo że „Szarych pszczół” nie można zaliczyć do literatury stricte pszczelarskiej, uważam, że są lekturą godną polecenia. Książka daje do myślenia, pokazuje życie prostego człowieka w zgodzie z naturą, ale w warunkach wojennych. Mimo wszystko wielka polityka nie gra tu pierwszej roli, a za to są ludzie jak pszczoły. Parafrazując głównego bohatera, „tylko lepszych od pszczół w tym świecie nie ma na pewno”.


Oprac. Agnieszka Wielińska

 Zamów prenumeratę czasopisma "Pasieka"

z Polski


z Polski