NEWS:

Odkryj tajemnice szczecinek kłujących aparatu żądłowego pszczół miodnych: ich budowę, zadziorki, role w wstrzykiwaniu jadu oraz różnorodność typów u robotnic i matek. Analiza ewolucji, skutków dla pszczół i inspiracje dla inżynierii medycznej. Fascynujące spojrzenie na broń pszczół!
  • W wydaniu drukowanym strona: 14

Fot. 1. Sztylet żądła pszczoły robotnicy (ze szczecinkami). Fot. Artur Kania

Z artykułu dowiesz się m.in.:

  • że szczecinki na żądłach pszczół mogą mieć różne kształty i liczbę zadziorków;
  • ile różnych typów szczecinek wyodrębnili naukowcy;
  • czy szczecinki żądła u każdej pszczoły są symetryczne.

Tajemnice szczecinek kłujących aparatu żądłowego pszczół miodnych

Szczecinki kłujące są integralną i ruchomą częścią aparatu żądłowego pszczół robotnic. Znajdują się wewnątrz sztyletu żądła, zaopatrzonego w specjalne szyny, po których poruszają się ruchem posuwisto-zwrotnym. Najczęściej na krawędziach szczecinek obserwujemy zadziorki o różnej wielkości i kącie rozwarcia, ostre lub tępe, których funkcją jest zahaczanie, zaczepianie o materiał, podłoże, skórę. Każda pszczoła ma charakterystyczny dla siebie szczegółowy typ budowy szczecinek. Zadaniem uruchomionych przez mięśnie zadzierzystych szczecinek jest wciągnięcie sztyletu wraz z jadem w głąb skóry ofiary. Przyjmuje się, że jedna z parzystych szczecinek robotnic ma ok. 10 zadziorków, matek ok. 3, choć tak jak wcześniej napisałem, jest to bardzo zindywidualizowane, zarówno pod względem liczby, jak i budowy. Niewielka liczba tępych zadziorków lub ich brak u robotnicy i matki umożliwia wielokrotne żądlenie bez utraty życia.

Zaalarmowana pszczoła żądląca wkłuwa krótki, okołodwumilimetrowy, giętki, elastyczny sztylet żądła wraz ze szczecinkami i jadem w skórę. Bez jadu odczuwamy niebolesne ukłucie. Już niewielka ilość jadu obecnego w sztylecie zmienia odczucia i potęguje ból, m.in. za sprawą jego kwasowości, ale i bogactwa białek i innych substancji antygennych. Im głębsze użądlenie w warstwy bardziej unerwione lub bezpośrednio w nerwy i im więcej zadziorków, czyli miejsc rozprowadzających jad w ranie, tym większy ból. Ostrość i liczba zadziorków w obecności jadu potęguje jego bólowe oddziaływanie, ponieważ każdej ostrości w ranie towarzyszy miejscowy napływ bardzo kwaśnego płynu, a przecież szczecinki stale się poruszają, co zwiększa ilość miejsc ukłucia i uderzania bólem. Zatem krótkie, niepozorne, ale o specyficznej budowie szczecinki przy obecności jadu stają się bronią, której boją się nawet osoby o najsilniejszych organizmach. Czasami jedno użądlenie może nieść takie odczucie bólu, takie uderzenie bólu, które zajmuje prawie całą świadomość człowieka.

Fot. 2. Szczecinka kłująca z aparatu żądłowego pszczoły robotnicy. Widoczne są liczne zadziorki. Fot. Artur Kania

Już w czasach starożytnych, biblijnych, w sposób prosty, adekwatny określano szczecinki wraz ze sztyletem i jadem jako „palący cierń”. To określenie jest tak trafne, że aż zachwycające – odczucie palenia, ognia pochodzi od jadu, a słowo „cierń” odnosi się do szczecinek i sztyletu żądła. Jad odpowiada za odczuwanie bólu dostarczonego do ciała za pomocą niewielkiego i elastycznego „ciernia”.

Fot . 3. Sztylet żądła z widocznymi licznymi zadziorkami na szczecinkach kłujących. Fot. Artur Kania
zablokowane [...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów
Fot. 4. Zagięty sztylet żądła matki pszczelej. Widać także kilka zadziorków na szczecinkach. Fot. Artur Kania

Zadziorki na szczecinkach w budowie przypominają ościenie, harpuny, haczyki stosowane podczas połowu ryb; groty strzał, włócznie o takim profilu, który uniemożliwiałyby wyjęcie z ciała, ale pomagałyby przyciągnąć rybę do łowiącego lub polującego, nawet z dużej odległości. Ale przecież pierwotnie pszczoły nie polowały. U roślin niektóre owocostany (np. u łopianu) oraz nasiona (np. przytulii czepnej) mają haczykowate wypustki, którymi przyczepiają się do futra, sierści zwierząt, sprzyjając rozprzestrzenianiu się na określonym obszarze.

zablokowane [...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów
Ilustr. Typy szczecinek wg American Bee Journal, 1987. Zadziorki na szczecinkach mogą być ostre lub tępe.
Od lewej: a) brak zadziorów; b) ostre; c) tępe; d) w połowie ostre, w połowie tępe (niesymetryczne); e) ostre ze środkowym odcinkiem bez zadziorów; f) ostre z końcami bez zadziorów.

Robotnice, które mają gładkie szczecinki, bez zadziorków, mogą wielokrotnie żądlić, bez uszkodzenia swojego ciała i utraty życia. Szczecinki z zadziorkami uniemożliwiają wypływ jadu z rany, przez co ból po użądleniu jest silniejszy, a w zależności od liczby, budowy i układu zadziorków są przyczyną zróżnicowanych uszkodzeń ciał pszczół. Im szczecinka ma więcej ostrych zadziorków, tym większa jej powierzchnia zahacza o skórę, szybciej zagłębia się w nią, jad jest wprowadzany głębiej i trudniej ją usunąć. Przy próbie odlotu aparat żądłowy zostaje oderwany, co prowadzi do większych uszkodzeń wewnętrznych ciała i śmierci robotnic, najpóźniej w ciągu kilku dni. Pszczoła traci aparat żądłowy, ale bez niego może jeszcze latać wokół, drażnić brzęczeniem, rozpraszać przy tym feromon alarmowy, stymulując kolejne użądlenia. Im więcej zadziorków tępych, tym większe szanse mniejszych uszkodzeń wewnętrznych pszczół i łatwiejsze usunięcie aparatu żądłowego przez pszczelarza. Na pewno wielu zauważyło, że użądlenie użądleniu nierówne, że są takie powierzchowne, mało bolesne, po których łatwo usunąć aparat żądłowy, ale także są użądlenia głębokie, po których szczecinki dosłownie rwą się podczas usuwania aparatu żądłowego (więcej zadziorków ostrych, większa powierzchnia zahacza). Oczywiście głębokość wprowadzenia aparatu żądłowego zależy także od zachowania pszczół i siły, z jaką wkłuwają żądło w skórę, jednak łatwość usunięcia „palącego ciernia” zależy od liczby zadziorków i ich budowy. Przedstawione wyżej informacje mogą nam uświadomić, że doświadczywszy w swojej praktyce różnego typu użądleń, mieliśmy do czynienia z różną budową, długością szczecinek, ale często także z jadem o różnej kwasowości i koncentracji czynników bólowych.

Fot. 5. Aparaty żadłowe.
Fot. 5. Aparaty żadłowe. Fot. Artur Kania
zablokowane [...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów
Fot. 6. Aparat żądłowy robotnicy z wyciągniętym przewodem pokarmowym.
Fot. 6. Aparat żądłowy robotnicy z wyciągniętym przewodem pokarmowym. Fot. Artur Kania

Morfologia (budowa) szczecinek (sztywnych włosów) jest brana pod uwagę jako cecha taksonomiczna w obrębie grupy Apis dorsata (pszczół olbrzymich). Liczba zadziorów na szczecinkach wyraźnie wskazuje, z którą „dorsatą” mamy do czynienia. Nieznana dotąd cecha morfologiczna może przynieść interesujące informacje o obecnie i w przyszłości użytkowanych rasach, podgatunkach pszczół, zarówno tych łagodnych, jak i „obronnych”, oraz jak selekcja pszczół wpłynie na morfologię omawianych sztywnych włosów.

Fot. 7. Pszczoły nie są odporne na własny jad. Aparat żądłowy tkwiący w tułowiu uśmierconej robotnicy.
Fot. 7. Pszczoły nie są odporne na własny jad. Aparat żądłowy tkwiący w tułowiu uśmierconej robotnicy. Fot. Artur Kania

Stopnia zróżnicowania szczecinek pod względem budowy dotąd nie określono dla ras i linii pszczół utrzymywanych w Polsce. Selekcja w kierunku otrzymania większości pszczół o gładkich szczecinkach mogłaby doprowadzić do uzyskania robotnic, od których można by było pozyskiwać jad starszymi metodami, np. przez żądlenie płótna oraz prowadzić zabiegi apitoksynoterapii bez uszczerbku dla zdrowia i życia pszczół.

Dr inż. Artur Kania


 \"WydanieZamów prenumeratę czasopisma "Pasieka"