Z artykułu dowiesz się m.in.:
- czy z powodzeniem można uprawiać w ogrodzie nieszczepione odmiany moreli, brzoskwiń i migdałów;
- w jaki sposób najlepiej je rozmnażać;
- które odmiany najlepiej się sprawdzą w naszej strefie klimatycznej.
Dzikie i uprawne morele, brzoskwinie i migdały jako pożytek dla pszczół
Dziś opowiemy o pospolicie uprawianych drzewach owocowych i niektórych ich dzikich kuzynach – morelach, brzoskwiniach i migdałach. Stanowią bowiem cenne źródło pokarmu dla wygłodniałej w okresie wiosennym pszczoły miodnej. Wszystkie one kwitną wiosną, ale w nieco innych terminach. Sadząc różne gatunki, można wydłużyć czas, w którym ich kwiaty są stołówką dla pszczół na prawie cały marzec, kwiecień i maj. Jakie gatunki wybrać? O tym poniżej.
Gatunków moreli (Prunus subg. Prunophora sect. Armeniaca), brzoskwiń (Prunus subg. Amygdalus sect. Persica) i migdałów (Prunus subg. Amygdalus sect. Amygdalus) jest sporo [Yazbek i Sang-Hun 2013, Chin i in. 2014]. Dlatego w niniejszym artykule ograniczymy się do opisania tylko kilku, które sami uprawiamy w naszej permakulturze. Niektóre są rzadkością w europejskich ogrodach i odznaczają się bardzo wartościowymi cechami, z których powodu ceni się je np. jako podkładki lub materiał do krzyżowania. Jak na pewno zauważyliście, obecnie zalicza się je do rodzaju Prunus – czyli śliwa. Dawniej były to osobne rodzaje, które teraz mają status jedynie sekcji. Dla nas jednak nie ma to wielkiego znaczenia – ważne są poszczególne gatunki i ich cechy.
Dużo większa odporność – na choroby, mróz – to cecha innego taksonu – moreli mandżurskiej Prunus mandshurica (Maximowicz) Koehne, dawniej znanej pod nazwą Armeniaca mandshurica (Maximowicz) Skvortzov, ale dla nas taksonomia nie jest najważniejsza. Ciekawsze są jej walory użytkowe. Kwitnie ona nieco później niż morela zwyczajna (Fot. 1) i jest także kochana przez owady. Zawiązki owoców (Fot. 2) zazwyczaj nie przemarzają, a te po dojrzeniu (Fot. 3) w smaku nie są tak słodkie jak uprawiany gatunek, ale cechuje je bardzo silny aromat. Są słodkokwaskowate, więc przypuszczamy, że może bardziej nadają się jako przekąska dla diabetyków? W każdym razie niektórzy bardzo poszukują tego drzewka, gdyż nie sprawia żadnych problemów (w odróżnieniu od uprawnych moreli).
Inny ciekawy gatunek, o którym chcielibyśmy wspomnieć, jest morela czarna (Prunus dasycarpa Ehrhart) = (Armeniaca dasycarpa (Ehrhart) Borkhausen). Co ważne, nie jest trudno ją zdobyć. W sklepach internetowych roi się od ofert sprzedaży tego gatunku lub opartych na niej hybryd. Termin jej kwitnienia jest dość późny, co może być atutem dla osób chcących wydłużyć dostępność kwiatów drzew z tej omawianej tu grupy dla pszczoły miodnej. Warto też dodać, że owoce tej moreli są ciemnofioletowe, zupełnie inne niż u moreli zwyczajnej. Cechuje je też odmienny, specyficzny smak.
Ostatni gatunek z sekcji Armeniaca, o którym tu wspomnimy, jest morela japońska (Prunus mume (Siebold) Siebold & Zuccarini) = (Armeniaca mume Siebold). W Polsce można kupić jej kilka odmian ozdobnych. W Azji niedojrzałe owoce tej moreli się kisi lub wykorzystuje do wyrobu win czy likierów. Co ważne, kwitnie ona niezwykle wcześnie, ale jest też dość czuła na mrozy. Z tego powodu rzadko u nas owocuje, ale może stanowić wspaniałe dopełnienie wiosennej pszczelej stołówki.
Istnieją też odmiany brzoskwini uprawiane tradycyjnie jako surowiec do wyrobu wina. Te ostatnie zazwyczaj dobrze powtarzają cechy z nasion i mogą być rozmnażane przez siew. Polecamy ten sposób uprawy z uwagi na większą odporność siewek w porównaniu ze szczepionymi odmianami. A co do choroby, która często atakuje te rośliny (kędzierzawości liści), to zazwyczaj odporność na nią jest zróżnicowana wśród roślin otrzymanych z nasion. Zwykła selekcja pozwala pozbyć się tego problemu.
Wracając jednak do głównego tematu, brzoskwinia zwyczajna dostarcza pszczole miodnej również nektaru, pyłku, spadzi, i substancji żywicznych [Ciesielski 1901] – podobnie jak morela. Kwitnienie jej jest wczesne, ale nie aż tak jak niektórych jej dzikich krewniaków, o których napiszemy niżej.
W naszej kolekcji mamy również inny rarytas rodem z Chin (też endemit, czyli takson występujący jedynie tam) [Efloras – Flora of China], kompletnie w Europie nieznany. Brzoskwinia gansuńska (Prunus kansuensis Rehder) = (Persica kansuensis (Rehder) Kovalev et Kostina) to drobne drzewko lub krzew. Kwitnie (Fot. 9 i Fot. 10) tuż po brzoskwini Davida i przed brzoskwinią zwyczajną. Jest także oblegana przez owady. Cechuje ją samopylność. Owocuje obficie już w młodym wieku z nasion. Może tworzyć mieszańce z brzoskwinią zwyczajną o cechach pośrednich, co bywa wykorzystywane przez hodowców nowych szlachetnych odmian. Takie hybrydy są cenione jako drzewka owocowe ze względu na odporność na choroby i mróz oraz aromat owoców. Te ostanie, u czystego, dzikiego gatunku są malutkie i mają białawe zabarwienie, bez rumieńca (Fot. 11). W smaku są niezwykle aromatyczne, ale gorzkawe i brak im kwaskowatości oraz słodyczy. My robimy z nich pyszne przetwory i nalewki. Gdyby ktoś chciał dać je do przerobienia pszczołom, to musiałby zrobić syrop z dodatkiem cukru. Przypuszczamy, że taki miodosyt byłby przepyszny ze względu na niezrównany aromat. W Azji gatunek ten to także ceniona podkładka pod szlachetne brzoskwinie. Mrozoodporna, nie choruje, ale niestety nie lubi suszy.
Kolejny gatunek z niewielkiej sekcji Persica [Yazbek 2010], o którym napiszemy w tym artykule, to brzoskwinia dziwna (Prunus mira Koehne) = (Persica mira (Koehne) Kovalev & Kostina). To spore drzewo, rodem z Chin (głównie Tybetu) i Rosji (Efloras – Flora of China), które swą nazwę zawdzięcza temu, że jego pestki są podobne do zwykłej śliwy – brak w nich tego urzeźbienia charakterystycznego dla innych brzoskwiń. Niestety niewiele możemy o niej powiedzieć, bo jeszcze u nas nie kwitła. Jest to roślina także bardzo odporna na mróz i choroby, ale źle znosi przesadzanie. Co ciekawe, jako jedyny z opisanych tu dzikich gatunków brzoskwiń, jest dość popularnie wykorzystywana jako roślina owocowa przez autochtonów1 [Espiau Ramirez i in. 2013]. Z niecierpliwością czekamy na pierwsze kwiaty i owoce – przypuszczamy jednak, że i ten gatunek byłby niebagatelną wiosenną spiżarnią dla pszczoły miodnej i innych zapylaczy.
{/p24bt}Chcielibyśmy też wspomnieć o brzoskwini, która jest na razie naszym marzeniem, ale trudno je zrealizować z uwagi na obecne przepisy celne – tzw. Wild Texas Peach (Prunus sp.) oferowanej przez jeden ze znanych amerykańskich sklepów z nasionami i sadzonkami. Jest to prawdopodobnie hybryda brzoskwini zwyczajnej i którejś z amerykańskich śliw znaleziona dziko w Teksasie. Je owoce są niewielkie, zielone i aromatyczne – przypominają bardziej dzikie azjatyckie brzoskwinie niż śliwy. Jeśli uda nam się ją zdobyć i wyhodować, postaramy się podzielić z Wami informacjami.
Warto też może wspomnieć o mieszańcach migdała zwyczajnego i brzoskwini zwyczajnej (Prunus ×perscicoides (Ser.) M. Roem.) – mogą być nie lada „poczęstunkiem” dla pszczół, trzmieli i innych owadów, gdyż kwitną bardzo wcześnie. Co prawda, zazwyczaj są dość czułe na mróz i wymagają zacisznego stanowiska w ogrodzie, ale dla hobbystów nie będzie stanowić to problemu.
To już koniec naszego dość subiektywnego przeglądu gatunków z rodzajów morela, brzoskwinia i migdał. Poza taksonami opisanymi powyżej jest jeszcze sporo innych. Szkoda, że tak trudno je zdobyć. Skoncentrowaliśmy się tu na dzikich gatunkach, pomijając szlachetne, szczepione odmiany, bo takie „dziczki” sprawiają mniej problemów. Zachęcamy do uprawy takich roślin. Osoby, które nie produkują owoców na sprzedaż, a jedynie chcą je zbierać z własnego ogródka dla siebie, powinny być z takich siewek zadowolone. Czasem nie trzeba płacić grubych pieniędzy za nasiona zza granicy – wystarczy kupić parę owoców w markecie. Oczywiście trzeba umieć z nimi postępować. Najlepiej wysiać je w ogrodzie lub w doniczkach w chłodnej piwnicy jesienią, by wiosną otrzymać wschody. W przypadku tych drzew nie trzeba też zazwyczaj długo czekać na owoce. Po kilku latach można się nimi delektować, Możemy sobie dowolnie selekcjonować siewki, by wybrać najsmaczniejsze i najodporniejsze. A że owoce są mniejsze – komu to przeszkadza? Zdrowo rosnące drzewka, bez oprysków i chorób, będą stanowić wspaniały poczęstunek dla naszych pszczół i dla nas.
Wkrótce, w jednym z kolejnych artykułów, wrócimy do tematu bzów. A teraz dziękujemy za uwagę i pozdrawiamy.
Dr Wojciech M. Szymański i mgr Iwona Ziółkowska
„Odkrywcy Natury – Iwona i Wojtek”
Email.:
Literatura:
- Ciesielski T. 1901. Bartnictwo, czyli hodowla pszczół dla zysku oparta na nauce i wielostronnem doświadczeniu. Tom II Gospodarka w pasiece. Nakładem autora. Lwów.
- Efloras – Flora of China http://www.efloras.org/flora_page.aspx?flora_id=2
- Espiau Ramírez, María Teresa; Socias i Company, Rafel; Alonso Segura, José Manuel; Rubio Cabetas, María José (2013). “Collection of Prunus mira (wild peach) in the Himalayan region of India”. European Plant Genetic Resources Conference 2013, Alnarp, Sweden, 10 to 13 June 2013.
- Facciola S. 1998. CORNUCOPIA II. A Source Book of Edible Plants. KAMPONG PUBLICATIONS, Vista.
- Chin S.-W., Shaw J., Haberle R., Wen J., Potter D. 2014. Diversification of almonds, peaches, plums and cherries – Molecular systematics and biogeographic history of Prunus (Rosaceae). „Molecular Phylogenetics and Evolution.
- Yazbek M., Sang-Hun O. 2013. Peaches and almonds: Phylogeny of Prunus subg. Amygdalus (Rosaceae) based on DNA sequences and morphology. „Plant Systematics and Evolution”.
- Yazbek, M. 2010. Systematics Of Prunus Subgenus Amygdalus Monograph And Phylogeny. Cornell University Library.
1 - Autochton to ktoś, kto mieszka w danym miejscu od urodzenia [za WSJP].

