Wychów matek pszczelich bez osierocania rodziny i tworzenie odkładów

Masowa hodowla matek produkcyjnych refundowanych ze środków unijnych przyniosła szereg korzyści, których efekty będą widoczne również w następnych latach. Do nich można zaliczyć wymianę matek miejscowych, rojowych na matki o lepszych cechach genetycznych. Pszczelarze, którzy niechętnie nabywali matki z pasiek hodowlanych zauważyli, że po wprowadzeniu matek czystorasowych w pasiece pracuje się lżej, a wydajność tych rodzin istotnie jest większa.



fot. © Michał Zawilak
Do ujemnych stron tej masowej hodowli zalicza się to, że tak wysoki i niezaspokojony popyt na te matki przyniósł pogorszenie ich jakości. Są to matki sztucznie unasienniane bez sprawdzonego czerwienia, niechętnie przyjmowane przez rodziny odmienne rasowo, a co także się zdarza, przeciskające się przez kratę odgrodową celem dounasiennienia się lub są wymieniane w ciągu sezonu. Poprawę tej sytuacji może przynieść prosta metoda wychowu matek we własnym zakresie w rodzinach, w obecności czerwiącej matki. Podstawowym warunkiem tego wychowu jest posiadanie matki reprodukcyjnej o sprawdzonej wartości hodowlanej.


W latach 70. zainteresowałem się ideą Weroniki Kumko wychowu matek w gospodarce wędrownej bez osierocania rodziny, która twierdziła, że „nigdy nie udało się jej uzyskać w pniach osieroconych tak dobrych wyników w wychowie matek jaki uzyskuje hodując je w obecności czerwiącej matki.” Metodę tę przystosowałem do gospodarki stacjonarnej w ulach wielokorpusowych o ramce wielkopolskiej skróconej do 18 cm. Polega ona przekładaniu larw do sztucznych miseczek w korpusie nad kratą w obecności czerwiącej matki. Do wychowu matek wybieramy rodziny silne, które zagospodarowały górny korpus nad kratą.

Każda wychowująca rodzina otrzymuje tylko po pięć larw w miseczkach przyklejonych woskiem do koreczków, najpierw na snozie. Korzystnym czasem do rozpoczęcia wychowu jest pierwsza dekada maja, kiedy to występują korzystne warunki pogodowe i umiarkowany pożytek, a rodziny wychowujące zajmują już górny korpus oddzielony od rodni kratą. Wstępna seria larw ma na celu pozyskanie mleczka pszczelego w 2-3 ulach. Najpierw przenosimy z gniazda nad kratę dwie ramki otwartego czerwiu, pozostawiając między nimi szerokość 25 mm na włożenie snozy i zgromadzenie się pszczół wychowujących. Następnie przekładamy jedno lub dwudniowe larwy do sztucznych miseczek na kropelkę rozrzedzonego miodu i snozę wstawiamy między rozstawiony czerw otwarty do pni wychowujących na 1-2 dni.


Właściwy wychów rozpoczynamy od przeniesienia z rodni nad kratę po dwie ramki czerwiu otwartego w rodzinach wychowujących. Należy również odszukać ramkę w rodzinie z matką reprodukcyjną, na której obok siebie znajdują się jajeczka i wykluwające się larwy. Po tym wybieramy z kilku odciągniętych mateczników mleczko pszczele, rozrzedzamy je wodą i małą kropelkę nanosimy na dno każdej miseczki. Mając przygotowane miseczki z mleczkiem i ramkę z larwami, możemy sprawnie przenieść je do kolejnych miseczek na koreczkach. Po przełożeniu larw na kolejnej snozie, wkładamy ją między wcześniej rozstawione ramki do rodzin wychowujących. Wszystkie te prace można wykonać między ulami podczas pogodnego dnia, unikając bezpośredniego światła słonecznego i trzymając larwy w oddzielnym korpusie nakrytym wilgotną tkaniną. W jednej serii matek można samodzielnie przełożyć larwy nawet do dwudziestu uli. Po 2-3 dniach możemy ocenić jakość odciągniętych mateczników, złożyć je po pięć sztuk do ramki hodowlanej, która poniżej mateczników jest zabudowana woszczyną, zabezpieczającą te mateczniki przed ich zabudowaniem w czasie większego wziątku. Efektywność odciąganych mateczników w różnych latach wynosiła od 40-80%, w zależności głównie od warunków pogodowo-pożytkowych. Od 6-8 dnia po przełożeniu larw rodzinom wychowującym zapewniamy spokój, po czym w ciągu  kolejnych dwóch dni izolujemy mateczniki w klateczkach.

Dobre są do tego klateczki o wysokości powyżej 4 cm, do których w tym czasie wkładamy ciasto i 5-6 pszczół z tej rodziny. Matki wygryzają się najczęściej w 15-16 dniu rozwoju, czyli 1-2 dni po izolacji mateczników i są one przez pszczoły pielęgnowane. Przy większej serii matek można przeznaczyć jeden dzień na sprawdzenie ich jakości i znakowanie. Uzyskane w ten sposób matki wartością są porównywalne do matek z cichej wymiany.

Tworzenie odkładów

[...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów


Michał Zawilak
tel. (071) 353-08-52
email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


Z artykułem "Wychów matek pszczelich bez osierocania rodziny i tworzenie odkładów" nie powiązano innych publikacji.


Czasopismo dla pszczelarzy z pasją - Pasieka
Zamów czasopismo
"Pasieka" do domu

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Jesteśmy z Państwem już 10 lat!
Jesteśmy z Państwem już 10 lat!

Zamów prenumeratę „Pasieki” i wygraj bon o wartości 5 000 zł na zakup sprzętu pszczelarskiego! Szanowni Państwo! Zapraszamy Państwa do kolejnej IV już edycji konkursu "Pasieki" pt. [ ... ]

Czytaj więcej »
Wspomóżmy Zespół Pieśni i Tańca "Apis" z Pszczelej...
Wspomóżmy Zespół Pieśni i Tańca

Wspomóżmy Zespół Pieśni i Tańca "Apis" z Pszczelej Woli Pszczela Wola jest malowniczą osadą położoną 14 km na południe od Lublina, na trasie Lublin – Bychawa. Znajduje się tu  [ ... ]

Czytaj więcej »
Jedziemy na miodzie
Jedziemy na miodzie

  1000 km dla pszczół, czyli zimowa wyprawa rowerowa po zachodniej oraz południowej Polsce promująca ochronę pszczół oraz konsumpcję miodu jako napoju izotonicznego. Aby skontak [ ... ]

Czytaj więcej »
Inne artykuły »